Ujawniamy smutną przeszłość starosty Makowskiego
 31 sierpnia, na Sesji Powiatowej "Porozumienie Orła Białego" zgodnie z obietnicą, postanowiło przedstawić radnym powiatowym, oraz społeczeństwu- za pośrednictwem mediów obecnych na sali obrad- bardzo smutne karty z przeszłości pełniącego obowiązki starosty tatrzańskiego Andrzeja Gąsienicy Makowskiego.

Pomimo nieobecności samego Makowskiego – naszym zdaniem po prostu stchórzył i nie pojawił się na sesji - Radny Powiatowy Orła Białego, Kazimierz Zelek rozpoczął  przemówienie:
-Panie Przewodniczący, Wysoka Rado , Szanowni Państwo!
Zbrodniarze hitlerowscy mieli proces norymberski, do dziś tropi się hitlerowskich przestępców na wszystkich kontynentach świata.
Paradoksem  jest, że drugi - jeszcze bardziej zbrodniczy system, komunistyczny, do dziś nie został rozliczony.
Podejmowane są jednak próby dekomunizacji życia publicznego w wielu krajach  w tym także, w Polsce. Dekomunizacja, w najbardziej łagodnej formie musi polegać przynajmniej na odsunięciu od władzy funkcjonariuszy  przestępczych formacji
zniewalających naród Polski .
Do takich  zaliczyć musimy w pierwszym rzędzie Służbę Bezpieczeństwa oraz jej agentów.
Nie od dziś znany jest fakt podjęcia współpracy z SB przez pełniącego obowiązki starosty
Andrzeja Gąsienicę - Makowskiego.
Mniej więcej w tym momencie wystąpienie radnego Zelka przerywa przewodniczący Rady Powiatu Tybor. Po jego wypowiedzi interweniuje obecny na sali obrad przewodniczący „Orła Białego” Wojciech Orawiec. Następuje wymiana argumentów po czym Tybor pozwala Zeklowi kontynuować. Radny Zelek mówi więc dalej:
-Sprawa  kiedyś mogła wydawać się kontrowersyjna i niejasna.
Ale nie dziś, kiedy ukazała się publikacja IPN „Zakopiańska Solidarność 1980-1989”
pod redakcją renomowanych historyków  dr Macieja Korkucia  i Jarosława Szarka.
Praca ta nie pozostawia cienia wątpliwości co do postawy Andrzeja Gąsienicy Makowskiego. Na str. 160 czytamy:

„niektórzy poddali się naciskowi – nawet godząc się na tajna współpracę z SB. Przykładem może być Andrzej Gąsienica – Makowski, wiceprzewodniczący NSZZ w PBO „Podhale”, wezwany  na milicję 23 grudnia 1981 roku. Przestraszony zgodził się na wszystko, czego od niego żądali: podpisał nie tylko lojalkę, ale także zobowiązanie do tajnej współpracy  z bezpieką”
W tym miejscu po raz drugi wystąpienie zostaje przerwane przez prowadzącego obrady.  Mocno zirytowany przewodniczący Tybor sugeruje dokończenie wystąpienia w wolnych wnioskach, czyli na sam koniec sesji kiedy zwykle nie ma już większości radnych oraz dziennikarzy.
Wystąpienie Radego POB Kazimierza Zelka zrobiło na zebranych ogromne wrażenie, tym bardziej że  zostało przerwane w połowie.
Trudno w tej chwili jednoznacznie stwierdzić, czy prowadzący obrady zrobił to celowo aby nie dopuścić do ujawnienia wszystkich dowodów obciążających swojego kolegę klubowego z Jedności - Makowskiego, czy też faktycznie sądził, że oświadczenie radnego Zelka winno nastąpić w  innym momencie sesji.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie przewodniczący Tybor kontaktował się po sesji telefonicznie z przewodniczącym Wojciechem Orawcem. Oświadczył iż rzeczywiście nie znał tych faktów, chętnie się z nimi zapozna, nie wyklucza także osobistego poparcia inicjatywy "Orła Białego" w celu wyjaśnienia  przeszłości starosty. Obaj Panowie mają się spotkać w przyszłym tygodniu. Radni PiS jak dotąd stoją z boku nie zabierając głosu w sprawie. Ależ byłaby sensacja, gdyby wniosek „Orła” poparła Platforma albo  radni z „Jedności” czego wykluczyć nie można. (BiP)


<< Powrót
  « powrót

drukuj »         wyślij znajomemu »         ilość wyświetleń: 3668


Stosując pliki cookie (tzw. ciasteczka), staramy się zapewnić komfort korzystania z naszego serwisu, polegający na uwzględnieniu zapamiętanych preferencji użytkownika co do przeglądanych treści i na spersonalizowaniu wyglądu witryny. Przechodząc "dalej" akceptują Państwo otrzymywanie plików cookie z naszego serwisu . Ustawienie to mogą Państwo zmienić w narzędziach przeglądarki.

2426499 odwiedzin od 2007-02-06